6 września 2018 JAN SAKŁAWSKI

Nowy świt dla fotowoltaiki w Polsce

„Wypatrujcie mojego przybycia z pierwszym światłem piątego dnia. O świcie spójrzcie na wschód.”. Takie zdanie wypowiedział swego czasu pewien mądry czarodziej dodając otuchy wojownikom w obliczu inwazji orków (kto z Was jeszcze nie wie, że lubię Tolkiena powinien zapoznać się z tym wpisem 🙂). Dzisiaj na wschód powinni spojrzeć wszyscy, którzy są/byli/chcą być zainteresowani inwestycjami w panele słoneczne. Dla tej branży wstaje właśnie nowy dzień.

Inwestycje na miarę naszych czasów

Ten wpis to w zasadzie taki off-topic. Nie będzie tutaj nic o deweloperach (ani, dzięki Bogu, specustawie deweloperskiej :)), ale będzie sporo o inwestycjach. A konkretnie inwestycjach w energetykę solarną. Różne znaki na niebie i ziemi wskazują, że, pomimo pewnych ustępstw i koncesji, rząd nie zamierza wycofać się z ograniczeń nałożonych na lądową energetykę wiatrową. Która dotychczas stanowiła najpopularniejsze odnawialne źródło energii. Tym samym inne OZE mogą wysunąć się w tym wyścigu na pozycję lidera. Można tutaj mówić w mojej ocenie o dwóch najistotniejszych technologiach – wiatrowej energetyce morskiej oraz fotowoltaice.

Co do tej pierwszej, to z oczywistych względów znajduje się ona w kręgu zainteresowań jedynie bardzo niewielkiej grupy podmiotów. Skala takich przedsięwzięć i koszty technologii skutecznie odstraszają mniejszych (a nawet średnich) inwestorów. W związku z tym obecnie na rynku mówi się w zasadzie o dwóch tylko tego typu inwestycjach – PGE i Polenergii.

"Na wchód, zawsze na wschód"

Zupełnie inaczej jest w przypadku fotowoltaiki. Ostatnia nowelizacja Ustawy o OZE wprowadziła kilka rozwiązań korzystnych dla tej branży. Które szczęśliwie zbiegły się w czasie z powstaniem bardzo ciekawych programów z pomocą publiczną dla takich przedsięwzięć oraz praktycznym zniesieniem ceł dla produkowanych w Chinach paneli. Ale po kolei.

O nowelizacji Ustawy o OZE napisano już sporo, czasem sensownie, czasem nieco mniej. Ja polecam zapoznać się z bardzo ciekawym artykułem na portalu Gram w Zielone, który wszystkie przedmiotowe zawiłości w sposób prosty wykłada. Najistotniejszą zmianą z perspektywy fotowoltaiki było z pewnością uporządkowanie koszyków aukcyjnych (energia słoneczna powalczy w jednym z wiatrową, przy cenie referencyjnej 420 zł/MWh dla instalacji mniejszej niż 1MW) oraz zwiększenie limitu zainstalowanej mocy na instalacje małe (podniesienie z 200 do 500 kW). W tej sytuacji większa grupa drobnych wytwórców energii będzie mogła ją produkować bez obowiązku uzyskiwania koncesji.

Fotowoltaika korzysta ponadto obficie ze wsparcia publicznego. Poza pomocą operacyjną przyznawaną projektom z branży OZE (certyfikaty lub aukcje) może również liczyć na pomoc inwestycyjną. I to nie małą. Właśnie NFOŚiGW ogłosił konkurs, w którym można otrzymać dofinansowanie w formie nieoprocentowanej pożyczki (z możliwością umorzenia przy odpowiedniej produktywności). Cały czas można też otrzymać wsparcie w ramach programów regionalnych, np. w województwie podlaskim.

Z biznesu z kolei pozytywnym sygnałem dla fotowoltaiki jest zniesienie karnych ceł na panele solarne importowane z Chin. Dotychczas import tego rodzaju technologii poniżej pewnego pułapu cenowego z Państwa Środka wiązał się z nałożeniem na importera antydumpingowych ceł, które czyniły takie działanie nieopłacalnym.

Merkantylistyczne podejście Komisji Europejskiej najwyraźniej uległo złagodzeniu, ponieważ od 3 września przedmiotowe cła przestały obowiązywać i chińscy producenci z pewnością zaraz wkroczą pełną parą na europejskie rynki. Jak donosi EY w swoim raporcieprzygotowanym na zlecenie SolarPower Europe zniesienie ceł może doprowadzić do zmniejszenia kosztów modułów w tego rodzaju instalacjach nawet o 52% w całej Unii. To z kolei będzie się oczywiście przekładać na przyrost mocy wytwórczych i miejsc pracy. Niewątpliwie może też doprowadzić do tego, że w Polsce zacznie się wreszcie prosumencki boom na panele solarne, w tym również w budownictwie wielorodzinnym (a jednak, jest nieco o deweloperach!). Z tego powodu inwestorzy i prosumenci powinni obecnie wypatrywać tanich rozwiązań technologicznych właśnie na wschodzie.

Do tego dochodzi jeszcze czynnik polityczny. Niechęć rządzących do lądowych wiatraków jest ewidentna, ale przekłada się na przychylniejsze spojrzenie na inne źródła odnawialne. Cel OZE na 2020 rok jest nieubłagany i będzie musiał zostać osiągnięty w ten czy inny sposób. W czerwcu minister Tobiszowski przyznał, że cel OZE jest obecnie zagrożony i nadszedł czas na „zdynamizowanie” inwestycji. To zdynamizowanie objawia się między innymi w bardzo sensownym wolumenie energii przewidzianym w ramach aukcji dla koszyka fotowoltaicznego. W tej sytuacji jest to jedna z najbardziej opłacalnych inwestycji energetycznych.

Inwestorze – nadszedł czas PV!

Jaki z tego wniosek? Definitywnie już w zasadzie można stwierdzić, że skończył się czas dominacji wiatru wśród OZE a nadchodzi dominacja PV. Wszystkie wymienione przeze mnie czynnika sprawiają, że trudno o lepszy moment na rozpoczęcie tego rodzaju przedsięwzięć. Oczywiście dla osób siedzących w branży energetycznej powyższe wyliczenie nie jest żadnym zaskoczeniem – wiedzą o tym od dawna. Jednocześnie tych wszystkich, którzy dotychczas nie inwestowali w fotowoltaikę być może uda mi się zachęcić do wejścia w biznes, który od pewnego momentu w zasadzie sam się „kręci”. Przypominam sobie jak jeden z klientów wspomniał kiedyś, że ma nadzieję, że jego instalacja wiatrowa będzie w okresie trwałości pracować na jego emeryturę.

I rzeczywiście, poza etapem realizacji oraz wstępnym etapie operacyjnym inwestycja ta będzie takim samograjem, który wymaga bardzo niewielkiego nakładu organizacyjnego, poza kwestiami serwisowymi. Dlatego zachęcam Was wszystkich serdecznie do zainteresowania się fotowoltaiką i w razie potrzeby zachęcam w tej sprawie do kontaktu.

O autorach

Autor
Zadaj pytanie autorowi JAN SAKŁAWSKI Partner/ Radca prawny
W kancelarii odpowiadam za projekty infrastrukturalne. Najczęściej reprezentuję klientów związanych z energetyką, branżą budowlaną oraz operatorów zakładów przemysłowych.

Kontakt dla mediów

Avatar
Sylwia Zajdel-Goleniowska

Newsletter

Bądź na bieżąco. Otrzymuj informacje o nowych publikacjach ekspertów z Kancelarii Brysiewicz, Bokina, Sakławski i Wspólnicy.

Użycie przycisku „Zapisz się!” oznacza zgodę na otrzymywanie od Brysiewicz i Wspólnicy spółka komandytowa z siedzibą w Warszawie (01-029) przy ul. Dzielnej 60 (dalej jako: „Kancelaria”) drogą elektroniczną na adres e-mail wskazany w powyższym polu newslettera zawierającego ofertę Kancelarii. Zgodę można wycofać w każdym czasie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem. Administratorem danych osobowych jest Kancelaria. Podane dane osobowe są przetwarzane w celu przesyłania informacji dotyczących oferty Kancelarii drogą mailową. Szczegóły dotyczące zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w klauzuli informacyjnej.